Kroków nie ma więc nie ma sensu wrzucać raportów. Ale przy okazji chciałbym dać znać co u mnie. Pozbyłem się wyrostka robaczkowego i mam bardzo ambivalentne odczucia co do służby zdrowia. Z jednej strony, szpital lux, nowoczesny sprzęt, procedury (z wyjątkiem kwestii ciuchów) a z drugiej zrobili mi operację, bo laparoskopowo nie robią. Poza tym, jak już mnie rozcinali to mogli również usunąć tkankę tłuszczową. Boli bardzo, choć staram się być choć w połowie tak twardy jak moja małżonka i już dwa razy sam wstałem. Ciekawe, jak mi się uda powrót do roboty, a wypadałoby wrócić przed świętami. Na dzień dzisiejszy, nie jestem w stanie.
There aren't any steps, so there's no point in posting reports. But I'd like to let you know how I'm doing. I had my appendix removed and I have very ambivalent feelings about the healthcare system. On the one hand, the hospital is luxurious, with modern equipment and procedures (except for the clothing issue), but on the other, they performed surgery on me because they don't do laparoscopy. Besides, since they cut me open, they could have also removed fat tissue. It hurts a lot, even though I try to be at least half as tough as my wife and have already stood up on my own twice. I wonder how I'll manage to get back to work, and I should be back before the holidays. As of right now, I can't.


Dasz radę, najgorsze masz już za sobą ❤️
No właśnie tak szczerze to teraz jest najgorsze, bo jestem mało mobilny i mam się oszczędzać przez 3 miesiące a nie ukrywam też trochę panicznie boję się przepukliny.
Dasz radę, z każdym dniem będzie lepiej.
Trzymaj się i wesołych świąt ❤️🎄
zdrowia!
Dzięki