Do Szczyrku aż tak daleko nie masz. Daj znać, zgadamy się na którąś sobotę lub niedzielę, przyjedziesz, i wyskoczymy na Klimczok, Skrzyczne, Malinowską Skała, albo na Baranią.
We dwóch zawsze raźniej.
You are viewing a single comment's thread from:
Spoko, dzięki za propozycję. Jak coś to się odezwę :) Ostatni raz na wschodzie w górach byłem rok temu… na Malinowskiej Skale.