Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich Trójkąta Weimarskiego - Polski, Niemiec i Francji - opublikowali w piątek wspólne oświadczenie, w którym wyrazili niepokój co do obecnej polityki rządu Gruzji.
W oświadczeniu zwrócono uwagę przede wszystkim na wprowadzone w tym roku prawo, zgodnie z którym każda organizacja pozarządowa otrzymująca ponad 20% dofinansowania z zagranicy jest uznawana za narzędzie obcych wpływów w kraju. Wprowadzenie tych przepisów doprowadziło do ostrych protestów w Gruzji.
Ministrowie skrytykowali też pogarszającą się sytuację środowisk LGBT w Gruzji i zwrócili uwagę na nowe przepisy ograniczające prawa osób homoseksualnych.
W oświadczeniu zwrócono dodatkowo uwagę na "coraz bardziej agresywną retorykę gruzińskiego rządu w stosunku do Unii Europejskiej". Ministrowie stwierdzili, że "nie zgodzą się na rozprzestrzenianie fałszywych informacji na temat państw członkowskich UE".
W oświadczeniu stwierdzono, że kandydatura Gruzji do Unii Europejskiej jest obecnie de facto zawieszona i wezwano rząd tego kraju do wprowadzenia zmian, które przywrócą go na drogę do integracji europejskiej.
Imho Gruzja wyjdzie na tym wszystkim lepiej korzystając ze swojej pozycji geograficznej i umiejscowieniu na szlakach handlowych.
To jest śmieszne, że UE atakuje Gruzję za prawo o obcych agentach, które jest skopiowane z USA
UE się plącze, ale to nic nowego. Z drugiej strony na miejscu Gruzinów jednak chciałbym mieć przynajmniej poprawne stosunki z Zachodem. Za wiele potencjalnych zagrożeń dookoła i za mało własnej siły, żeby móc sobie pozwalać na jakieś antagonizowanie.
Ale fakt faktem, że muszę sobie więcej poczytać o tym prawie. W ostatnich miesiącach żyję tylko Iranem, i sporo mnie ominęło z innych państw.
Prawo jest w oczywisty sposób skierowane przeciwko NGOsom Zachodnim, które co rusz próbują zdestabilizować Gruzję i teraz zbliżają się wybory.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Foreign_Agents_Registration_Act
Dzięki, chętnie to zgłębię bardziej. :)