co za absurdalne "twierdzenie".
staliscie sie teokracja ( czy byliscie caly czas i nie dorosliscie ), stan faktyczny i prawny zastepujecie ( probujecie zastepowac) wiec "sila wyzsza" / "wola biga", co jest tylko i wylacznie waszym zbiorowym rojeniem i doslownie perfidnie wyrachowanym lganiem celem unikania odpowiedzialnosci karnej i odszkodowawczej...
zbieznosc ze stanem faktycznym i prawnym jest tym co stanowi czy dana decyzja jest sprawiedliwa. jesli nie wiecie co sie dzieje na prawde, zasiegnijcie pomocy psychiatrycznej. precz z waszymi chorymi zmyslonymi "bozymi" bzdurami. Jest kodeks karny i konstytucja, biblia mnie nie interesuje,czy bzdury o "grzesznosci" - popelniasz prxestepstwo, biez odpowiedzialnosc, nie gadaj bzdur o urojonym "bogu" gdzie bog nie ma nic z tym wspolnego..