
Fuszerka, jak to mówią. Tak określiłbym wcześniejsze wykonanie kanalizacji i drenażu wokół domu. Dzisiaj od rana w ogrodzie pracowała koparka i robotnicy. Zlokalizowaliśmy 2 źródła nieodpowiednio poprowadzonej to studzienki kanalizacji sanitarnej wody gruntowej. Dren oraz w jednej z rur odprowadzającej wodę z kuchni wywiercone były 4 otwory, które zapewne ktoś zrobił, żeby dodatkowo dać ujście wodzie gruntowej zbierającej się wokół fundamentów. O ile z rurą kuchenną nie było większych problemów, gdyż wystarczyło ją wymienić na nową, tak w przypadku drenu problem jest znacznie głębszy i to dosłownie. Dren oprócz typowej dla niego funkcji redukującej wody gruntowe, działa też jak rura, do której wpuszczona jest woda z prysznicy w łazienkach. I całość jest odprowadzona do studzienki. Trzeba kuć podłogę w piwnicy i jakoś rozdzielić drenaż z odpływem ścieków użytku domowego. Wynikła też spina z teściem, który wrócił z pracy i wpadł w szał, że chcieliśmy odciąć tego drena od kanalizacji (musimy to zrobić, żeby przejść kontrolę i uniknąć kary pieniężnej). Jest on niesłyszący i niemy i ciężko się z nim dogadać. Powli zaczynam żałować, że się do nich wprowadziliśmy i momentami. Teściowa kazała się nie przejmować i ignorować, ale to nie takie proste. Przynajmniej dla mnie.
I tak cały dzień zleciał w ogrodzie, co mimo spięcia okazało się niezywkle relaksujące i przyjemne. Brakowało mi takiego przebywania przy domu, na świeżym powietrzu, kiedy mieszkaliśmy w mieście. Od razu zniknęły nerwobóle, które mnie ostatnio dręczyły, a wynikały najprawdopodobniej z ostatniej podróży. Mimo, że kocham podróżować, to zawsze mnie to stresuje. Mowa o podróżach zagranicznych. Męczy mnie czy wszystko będzie w porządku, czy coś się nie stanie itp. Taki koszt, z którym się godzę i nie wyobrażam sobie rezygnować przez to z odkrywania świata.
Chcieliśmy dzisiaj ruszyć na szlak. Wyjść na Lachów Groń i ewentualnie przedłużyć wędrówkę o Jałowiec. Nie spodziewałem się, że od razu zabiorą się za robotę. Wczoraj wieczorem dzwoniłem, a dzisiaj zaczęli pracę? Rzadkość taki krótki termin oczekiwania. Odpadło im jakieś inne zlecenie i mieli dzisiaj wolną koparkę. Dlatego też nici z chodzenia po Beskidach w dniu dzisiejszym. Być może w niedzielę się uda :) Do jutra!
Congratulations @locky772! You have completed the following achievement on the Hive blockchain And have been rewarded with New badge(s)
Your next target is to reach 2250 upvotes.
You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word
STOPCheck out our last posts: