Chodzi Ci o wyciek prawdziwego IP? To zupełnie inna rzecz. Nie mówiliśmy tu o ochronie prywatności tylko o ochronie przed dostępem cyberprzestępców do naszych danych płynących przez sieć WIFI. Przed tym dobrze skonfigurowany VPN powinien Cię zabezpieczyć zawsze i skutecznie.
Natomiast co do wycieku prawdziwego IP to jeśli mnie pamięć nie myli to najczęściej mamy do czynienia z dwoma problemami. Pierwszą sprawą są błędy w konfiguracji VPNa. I to dość łatwo rozwiązać - trzeba znaleźć odpowiedni tutorial. Drugim problemem jest przeglądarka. Otóż współczesne przeglądarki mają możliwości nawiązywania bezpośrednich połączeń peer-to-peer. I teraz odpowiednio przygotowanym na stronie JavaScriptem, można przechytrzyć przeglądarkę tak by zdradziła prawdziwy adres IP komputera. Niestety nie pamiętam szczegółów, wiem że częścią problemu były m.in. błędy w obsłudze protokołu WebRTC. Ale było coś jeszcze.
Pierwszą sprawą są błędy w konfiguracji VPNa. I to dość łatwo rozwiązać - trzeba znaleźć odpowiedni tutorial. Drugim problemem jest przeglądarka.
Dodałbym trzeci problem - chęć dzielenia się prawdziwym adresem IP firmy prowadzącej VPNa z odpowiednimi służbami.
Więc tak jak piszesz - w kwestii ochrony przed atakiem lokalnym nie powinniśmy się obawiać, czy dany VPN jest uczciwy itd. Dopiero jeśli chcemy ukryć jakiś ruch np. przed policją, wtedy tak, należy się zastanowić czy dana usługa dostarczania VPNa jest odpowiednia. ;)
Masz rację. Jeśli wybiera się gotową usługę zamiast własnego serwera to trzeba i to wziąć pod uwagę jeśli zależy nam na prywatności. Są zestawienia porównujące usługi VPN nie tylko pod kątem ceny i funkcjonalności ale przede wszystkim prywatności (przechowywanie logów, jurysdykcja <niektóre kraje mają takie przepisy, że nie opłaca się w nich korzystać z takich usług - patrz fourteen eyes>, no i znana historia wycieków i wpadek ze współpracą z władzami).
Jeśli chcesz chronić swoją prywatność za wszelką cenę to tak można. Podobno jednak, dla 100% pewności trzeba umieć używać TORa mądrze - ja niestety tej wiedzy nie posiadam (jeszcze, może kiedyś). Choć cały czas starają się doprowadzić do sytuacji by ta usługa była dostępna dla każdego, bez względu na umiejętności ale NSA i służby innych krajów to utrudniają (część węzłów wyjściowych jest podobno pod ich kontrolą). Jeśli korzystasz z VPNa tylko po to by zabezpieczyć się przed cyberprzestępcami i ciekawością operatorów internetowych - to Ci w zupełności wystarczy (wg. mnie). Nawet z tym wyciekiem IP z przeglądarek można sobie poradzić. Trzeba znaleźć odpowiedni poradnik albo ściągnąć sobie wersję przeglądarki dbającej o naszą prywatność i bezpieczeństwo.
Chodzi Ci o wyciek prawdziwego IP? To zupełnie inna rzecz. Nie mówiliśmy tu o ochronie prywatności tylko o ochronie przed dostępem cyberprzestępców do naszych danych płynących przez sieć WIFI. Przed tym dobrze skonfigurowany VPN powinien Cię zabezpieczyć zawsze i skutecznie.
Natomiast co do wycieku prawdziwego IP to jeśli mnie pamięć nie myli to najczęściej mamy do czynienia z dwoma problemami. Pierwszą sprawą są błędy w konfiguracji VPNa. I to dość łatwo rozwiązać - trzeba znaleźć odpowiedni tutorial. Drugim problemem jest przeglądarka. Otóż współczesne przeglądarki mają możliwości nawiązywania bezpośrednich połączeń peer-to-peer. I teraz odpowiednio przygotowanym na stronie JavaScriptem, można przechytrzyć przeglądarkę tak by zdradziła prawdziwy adres IP komputera. Niestety nie pamiętam szczegółów, wiem że częścią problemu były m.in. błędy w obsłudze protokołu WebRTC. Ale było coś jeszcze.
Dodałbym trzeci problem - chęć dzielenia się prawdziwym adresem IP firmy prowadzącej VPNa z odpowiednimi służbami.
Więc tak jak piszesz - w kwestii ochrony przed atakiem lokalnym nie powinniśmy się obawiać, czy dany VPN jest uczciwy itd. Dopiero jeśli chcemy ukryć jakiś ruch np. przed policją, wtedy tak, należy się zastanowić czy dana usługa dostarczania VPNa jest odpowiednia. ;)
Masz rację. Jeśli wybiera się gotową usługę zamiast własnego serwera to trzeba i to wziąć pod uwagę jeśli zależy nam na prywatności. Są zestawienia porównujące usługi VPN nie tylko pod kątem ceny i funkcjonalności ale przede wszystkim prywatności (przechowywanie logów, jurysdykcja <niektóre kraje mają takie przepisy, że nie opłaca się w nich korzystać z takich usług - patrz fourteen eyes>, no i znana historia wycieków i wpadek ze współpracą z władzami).
Jeśli chcesz chronić swoją prywatność za wszelką cenę to tak można. Podobno jednak, dla 100% pewności trzeba umieć używać TORa mądrze - ja niestety tej wiedzy nie posiadam (jeszcze, może kiedyś). Choć cały czas starają się doprowadzić do sytuacji by ta usługa była dostępna dla każdego, bez względu na umiejętności ale NSA i służby innych krajów to utrudniają (część węzłów wyjściowych jest podobno pod ich kontrolą). Jeśli korzystasz z VPNa tylko po to by zabezpieczyć się przed cyberprzestępcami i ciekawością operatorów internetowych - to Ci w zupełności wystarczy (wg. mnie). Nawet z tym wyciekiem IP z przeglądarek można sobie poradzić. Trzeba znaleźć odpowiedni poradnik albo ściągnąć sobie wersję przeglądarki dbającej o naszą prywatność i bezpieczeństwo.