You are viewing a single comment's thread from:

RE: Dziennik #346/2025 - kryzys ma się dobrze

in #polishlast month

Jezus te rapsy skradły moje serce :D

No mi właśnie tej akceptacji totalnie brakuje co tylko podkręca nienajlepszy stan. To moje "trzeba przeczekać" raczej niestety wynika z tego, że się już po prostu poddaję. Niemniej jednak skoro mój stan nie ma jednej konkretnej przyczyny i pojawił się znikąd to nic lepszego niż przeczekanie chyba nie mogę zrobić. Robię swoje i tyle, w końcu się rozpogodzi.

Sort:  

Jak Ci siadło to polecę jeszcze jeden numer :P

i w ogóle Mario Kontrargument. Chłopaki nie mają dużej popularności, ale chyba mam podobne poczucie humoru i żarciki wplecione w tekst są po prostu zabawne i miło się tego słucha :)

Robię swoje i tyle, w końcu się rozpogodzi.

❤️