Mamy na szczęście u siebie też + całodobową izbę przyjęć w szpitalu psychiatrycznym, więc w razie czego pomoc jest, ale no jest bardzo ciężko, bardzo. Dziękuję!
You are viewing a single comment's thread from:
Mamy na szczęście u siebie też + całodobową izbę przyjęć w szpitalu psychiatrycznym, więc w razie czego pomoc jest, ale no jest bardzo ciężko, bardzo. Dziękuję!
Sama pewnie znasz siebie lepiej, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nic nie szkodzi pójść po pomoc, póki ma się jeszcze na to siłę, niż czekać, bo może się okazać, że nagle tej siły braknie. Zdarzyło mi się korzystać z pomocy w OIK w Krakowie i bardzo pomogło mi to w kryzysowej sytuaji. Tak czy inaczej trzymaj się jeszcze raz i (chociaż pewnie teraz ciężko to sobie wyobrazić) pamiętaj, że każdy kryzys kiedyś się skończy.