Dziękuję! Czuję taką energię pozytywną od wczoraj, że szok :O
Tak, tak. Cele pośrednie będę sobie tworzyć w weekend. Mam świadomość, że skoro startuję z pułapu umierania przy przebiegnięciu 300m to maraton to cel na kilka lat, ale dawno w nic tak nie wierzyłam jak w ten projekt. Musi się udać!
Z każdą kolejną próbą będzie tylko lepiej. Trzymam kciuki!