Niestety w tamtą niedzielę nic nie opublikowałam, ale to nie dlatego, że zapomniałam, czy mi się po prostu nie chciało... Od soboty byłam na wyjeździe na Mazury i wróciłam dopiero dziś o 3 w nocy...
Dziś chciałam się Wam pochwalić pięknymi chwilami, jakie udało mi się uchwycić na zdjęciach podczas mojego rejsu... I przy okazji przyznać do czegoś... Stało się to już trzy lata temu, kiedy po raz pierwszy brałam udział w takim tygodniowym rejsie po mazurskich jeziorach. O co chodzi? Już piszę...
Podczas tego pierwszego razu zabujałam się w Mazurach i bujam się do dziś. W trakcie pierwszego rejsu i tego, który odbyłam w minionym tygodniu tak samo na nowo odkrywałam wspaniałości Mazur i to, jaki cudowny spokój przynosi żeglowanie po jeziorach... A także niesamowitą satysfakcję!
Tak, zabujałam się w bezmiarze wód jezior i szumie fal, które mnie otaczały. Zabujałam się w łopocie żagli i w szalonych przechyłach. Zabujałam się w mazurskich portach i szantach...
Podczas tego niesamowitego czasu, jaki spędziłam na łodzi "Wszystko Przed Nami", sama stworzyłam dwa krótkie teksty, którymi chciałam się dziś z Wami podzielić.
Najpierw napisałam kolejny Strzępek Myśli:
Przechyły i przechyły,
Łódka buja się,
Piękne są Mazury
Czy słońce, czy woda z nieba leje się...
31.08.2021

Przechyły momentami były większe, ale szczerze mówiąc, obawiałam się o swój telefon, więc niestety nie zostały uwiecznione na zdjęciach...
Jakiś czas później powstał ten tekst, którego inspiracją był widok uwieczniony na zdjęciu poniżej:
REJS
Ogrom lśniących wód
Srebrne fale obijał o dziób,
Łódka przed siebie gnała,
Fale na połówki rwała
W rytm muzyki z samego dna jeziora...
Wicher późną nocą ucichł,
Wanty kołysankę nucą cicho
Marynarzom,
Których zmęczył sztorm...
3.09.2021

Tutaj takie ciemne chmury, a z drugiej strony pięknie świeciło słońce...
W takich niesamowitych warunkach nawet ja przez chwilę stałam przy sterze. Mogłam się wtedy poczuć niemal jak prawdziwy marynarz. Podobało mi się to, choć czułam też ogromne zdenerwowanie i sporą odpowiedzialność za swoją załogę i łódź, którą płynęliśmy...

Ja - sternik
Kiedy dobijaliśmy do portów, tam również czekały nas niesamowite widoki i piękne chwile. Wieczory na Mazurach są naprawdę magiczne i wyglądają wręcz, jak wyrwane z fantastycznych krain, a nie z prawdziwego świata...

Coś niesamowitego...
Kiedy zapadała noc, zbieraliśmy się wraz z innymi załogami wokół ogniska, piekliśmy kiełbaski i chlebki, a potem wszyscy razem głośno i wesoło śpiewaliśmy szanty!

Płonie ognisko, płonie!
Niestety ten magiczny tydzień szybko zleciał, zostawiając cudowne wspomnienia w mojej pamięci i choć trochę niesamowitości uchwyconych na zdjęciach...

Odwiedzały nas kaczuszki...

...i łabędzie!

W portach łódki cumowały nie tylko przy kejach, ale też w szuwarkach!
Szczerze pisząc, mam nadzieję, że kolejny taki rejs odbędzie się jak najszybciej, bo już nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie wrócę do mojej nowej miłości!

rejs statkiem na Mazury.. 💚
myśle, że spokojnie możesz dodać tag #pl-travelfeed, prawda @lesiopm?
@tipu curate ⛵️
Upvoted 👌 (Mana: 57/77) Liquid rewards.
prawda :D
I do tematów Tygodnia (koniec wakacji) też by pasowało ;), no nic.
Congratulations @mariagarbien! You have completed the following achievement on the Hive blockchain and have been rewarded with new badge(s) :
Your next target is to reach 40 posts.
You can view your badges on your board and compare yourself to others in the Ranking
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word
STOPTo support your work, I also upvoted your post!
Check out the last post from @hivebuzz: