Ciekawe 3 godziny dostaw. Niespodziewane bo jednak na marginesie spraw domowych i zakupów.
Najpierw jechałem z kwiatami na rocznicę a potem z potrójnym zleceniem. Współczuję tym którym wiozłem pizzę bo algorytm zdecydował by najpierw odwieźć naleśniki do innej dzielnicy. Po 30 minutach mijałem tą właśnie pizzerię.

Potem jakieś tam zlecenie i kolejne potrójne. Tym razem na Zaspę. Tam miałem dostawę bezkontaktową do chorej klientki i kwiecistym imieniu.
Na koniec chciałem zbliżać się do domu także przerzuciłem się na Uber Eats. Było OK, ale problemem było czekanie na wydanie posiłku. Tego dnia w restauracjach były kolejki i tłoki.
Na koniec dostawa do Oliwy (też z czekaniem). W windzie jechałem z psem mieszkanki bloku. Była uprzejma bo zapytała czy może dołączyć do windy. Po czym zawołała na dużego psa: "Demon!"


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io



