Świt Jedności część 8 - Zatrute Fundamenty

Lekarstwo zadziałało z precyzją, która w Enklawie uchodziła za magię. W ciągu kilku godzin gorączka u dzieci Silasa opadła, a ich oddech stał się miarowy i spokojny. Jonas, siedząc przy dogasającym ognisku w centrum wioski, czuł na sobie spojrzenia pełne już nie nienawiści, lecz zabobonnej trwogi. Dla tych ludzi był wysłannikiem bóstwa, którego nie rozumieli i którego wciąż się bali. On sam jednak czuł się inaczej – po raz pierwszy od czasu rehabilitacji poczuł się jak człowiek, obywatel świata, który nie potrzebuje autorytetu Rady, by czynić dobro. To poczucie sprawstwa było silniejsze niż jakikolwiek biometryczny dowód osobisty.

Zaufanie Silasa otworzyło przed nim drzwi, które wcześniej były zaryglowane. Pozwolono mu swobodnie poruszać się po osadzie. Jonas, kierowany instynktem starego partyzanta i wspierany przez pasywne skanery swojego terminala, zaczął jednak dostrzegać anomalie. Enklawa Milczenia, choć z pozoru prymitywna, wykazywała dziwne „tętno” elektromagnetyczne. W świecie Typu 1 energia była jawna i świetlista; tutaj jednak terminal Jonasa wychwycił stłumiony sygnał pochodzący z głębi starej, ołowianej kopalni.

Pod pretekstem sprawdzania zasięgu nanobotów, Jonas zszedł do wilgotnych tuneli. To, co tam znalazł, sprawiło, że krew zastygła mu w żyłach. W ukrytej komorze znajdowały się procesory kwantowe, ale ich obudowy nosiły znaki, których nie widział od dekad – logotypy potężnych niegdyś korporacji naftowych i bankowych, które teoretycznie przestały istnieć wraz z nadejściem Aury. Sprzęt nie należał do Rady Planetarnej. Należał do „Konsorcjum Cienia” – grupy dawnych miliarderów i oligarchów, którzy w nowym świecie utracili wszystko: władzę nad surowcami, kontrolę nad długiem i możliwość decydowania o życiu miliardów poprzez cenę baryłki ropy.

Analizując strumień danych, Jonas odkrył przerażającą prawdę: gorączka borealna była bronią biologiczną zaprojektowaną przez tych ludzi. Plan był makiaweliczny – chcieli udowodnić, że globalna utopia Elary jest niewydolna. Poprzez wywoływanie sztucznych plag w miejscach odciętych od sieci, Konsorcjum zamierzało wykreować popyt na „prywatne bezpieczeństwo” i „ekskluzywne szczepionki”. Chcieli przywrócić świat, w którym przetrwanie jest towarem, a oni – jego jedynymi dystrybutorami. Ich celem było wymuszenie powrotu do starego systemu kapitalistycznego, opartego na deficycie i strachu.

Jonas poczuł mdłości. Na ekranie terminala zobaczył listę transakcji przeprowadzanych przez ukryte kanały – ktoś wewnątrz Rady Planetarnej otrzymywał „udziały” w nowym, podziemnym systemie finansowym, który miał powstać na zgliszczach Aury. Enklawa nie była bastionem wolności, lecz poligonem doświadczalnym dla ludzi, którzy nie potrafili żyć w świecie, gdzie nie mogą nikim władać. Stojąc w ciemnościach kopalni, Jonas zrozumiał, że cywilizacja Typu 1 nie narodzi się w pełni, dopóki demony Typu 0 – chciwość i chęć dominacji – nie zostaną ostatecznie wyplenione. Stał przed serwerem, wiedząc, że właśnie odkrył początek kontrrewolucji, która mogła cofnąć ludzkość o stulecia.

Posted Using INLEO

Sort:  

This post has been supported by @Splinterboost with a 20% upvote! Delagate HP to Splinterboost to Earn Daily HIVE rewards for supporting the @Splinterlands community!

Delegate HP | Join Discord


This post has been supported by @fallen.angels guild!
Delegate Tokens and HP to Fallen Angels to earn weekly rewards!
Delegate | Join to the guild