Korzystając z wolnego czasu, którego w okresie zimowym mam trochę więcej, postanowiłem zrobić coś pożytecznego. Zrobiłem więc domki dla jeży. Inspiratorem była moja, która jest miłośniczką każdego zwierzęcia. Zwłaszcza tego najmniejszego i najbardziej bezbronnego. Miałem dostępny materiał, czyli kawałki różnego rodzaju drewna. Dostępny sprzęt roboczy, czyli piły, wkrętarki, śruby. Wolny czas i silną motywację nad uszami, w postaci mojej żony - zrób już im te budki, żeby im nie było w zimie zimno - stwierdziłem, że jest to w sumie całkiem dobry pomysł. Co prawda uważam, że natura dobrze wypełniła swoje obowiązki uzbrajając wszelakie dzikie zwierzęta w umiejętności przetrwania, ale z drugiej strony, zrobić coś nowego będzie to fajne wyzwanie. Na dodatek mam umiejętności i lubię prace tego typu, a z drewnem już zwłaszcza. Zacząłem od rozeznia się w temacie, jak w ogóle wyglądają domki dla jeży. Wyczytałem, że późną zimą czyli okolice końca listopada jeże zapadają w sen, więc zabrałem się do pracy. Poprzegladalem w internecie kilka projektów. Wybrałem w mojej opinii najlepszy, do którego mogę dopasować swój materiał i zacząłem budować.
Kilka próbnych docięć aby znaleźć odpowiednie długości. Aby deski, to znaczy ściany nowych budynków mieszkaniowych dla naszych braci mniejszych odpowiednio się ze sobą zeszłym. Nie była to tak prosta sprawa jak wnioskowałem na początku, po przeglądnięciu zdjęć w internecie. Jednakże, metodą prób i błędów udało się dość do ładu i opracować odpowiednią metodę budowlaną.




























.


Zdaję sobie sprawę, że domki nie wyglądają tak pięknie jak te zamieszczone w internecie, ale były to moje pierwsze tego typu budowlne w życiu.
Po zrobieniu pierwszej chatki, rozkręciłem się i zrobiłem jeszcze kilka, wykorzystując cały materiał. Po zbudowaniu pojawił się mały problem - co teraz z tym zrobić? . Przecież nie wystawię ofert sprzedaży na otodom bo waluta jeży może mi się nie przydać, a nawet jeśliby się udały do banku to mogą mieć problem z uzyskaniem kredytu hipotecznego...
Ostatecznie postanowiłem rozdać domki po rodzinie i znajomych. Sprawiło mi ogromną przyjemność, kiedy wręczając niczego nie spodziewającej się osobie, słyszałem, że jest piękny i zaraz znajdzie się dla niego miejsce w ogrodzie.




Czy jeże również odniosły takie zdanie, czy standard wykończenia był dla nich zadowalający, czy postanowiły zamieszkać, czy może miały jakieś obiekcje do dewelopera? Niestety nie wiem, nie mam póki co informacji zwrotnej.
Jeden znajomy powiedział mi - że w prawdzie jeży nie widział, ale za to bezdomnym kotom bardzo się podoba nowy dom - to był pomysł nr 2 mojej żony, aby zrobić takich domków kilkadziesiąt i poroznosić po parkach, lasach itd. żeby koty miały schronienie na zimę. Jest to jednak dużo większe przedsięwzięcie więc może za rok, zobaczymy.
Na nowy 2026 roku życzę wszystkim nam, użytkownikom tej platformy oraz każdemu z osobna, sukcesów w życiu zawodowym, prywatnym, pogody ducha, prawdziwych przyjaźni i miłości, opieki Bożej, spełnienia marzeń oraz żeby cena Hive była powyżej 1$ 😃
Jestem fanem jeży właściwie od zawsze, dlatego dziękuję za kawał dobrej roboty :)
Przyznaję, że zrobienie im domków dało mi mega satysfakcji! Gdybym im jeszcze odpowiadało nowe lokum było by świetnie 😄
Zupełnie się nie znam i dlatego się wypowiem: może warto wymościć wnętrze jeżodomku zeschłymi liśćmi? Tylko skąd wziąć liście, skoro wyjątkowo mamy lekko śnieżną zimę.
Bardzo fajna inicjatywa! Więcej takich ludzi o wrażliwym sercu a świat byłby zdecydowanie lepszy ! Pozdrawiam!
Dziękuję! :) choć tak naprawdę te słowa należą się mojej żonie, przekaże! 😃
Również pozdrawiam serdecznie:)
To w takim układzie proszę koniecznie przekazać!🙂