Jeden dobry antywirus, regularny backup w chmurze i zdrowy rozsądek. Nie ma programu zabezpieczającego przed klikaniem w co popadnie.
Z dawnych lat pamiętam taki przypadek, że sąsiad mówi, że „…te nowoczesne komputery są do d.py, dopiero co kupił sobie nowego wypasionego PC a on już nie daję rady i zamula. Chyba musi kupić jeszcze lepszy?” Zaproponowałem, że zajrzę do niego zobaczyć co da się zrobić. Okazało się, że gość był tak posrany, że ściągnie jakiegoś wirusa, więc zainstalował … trzy antywirusy. Wystarczyło usunąć dwa i komputer śmigał jak nowy.
No ja raczej dbam o bezpieczeństwo, w sensie syfu nie klikam, tylko może trochę właśnie zaniedbałem kwestię antywirusa na tel. Polecisz jakiegoś na iOS?
Od lat korzystam z McAfee, zaczęło się od tego, że w pracy dostawaliśmy klucze licencyjne do prywatnego wykorzystania i przyzwyczaiłem się.
Używałem go kiedyś na PC, ale średnio mi podchodził. Przetestuję wersję mobilną na iPhonie. Dzięki :)