| Andrzej (Andriy) Michalczuk a foreigner who became one of Widzew’s own |
Andrzej (Andrij) Michalczuk obcokrajowiec, który stał się widzewiakiem |
| The greatest affection of football supporters is often reserved for players who grew up within a club, connected with it since childhood. Yet there are also those who arrived “from the outside” and still became part of the club’s identity so deeply that, years later, they are honoured with a box bearing their name at the stadium. The most straightforward path to such recognition is spectacular play, outstanding talent, or leading the club to major successes. But loyalty to club colours and sheer hard work can be just as effective. |
Często największą sympatią kibiców cieszą się wychowankowie danego klubu, związani z nim od dzieciństwa. Ale są też tacy, którzy przyszli „z zewnątrz”, a mimo to stali się częścią klubowej tożsamości tak mocno, że po latach dostają własną lożę na stadionie. Najprostszą drogą do tego są widowiskowa gra, talent, poprowadzenie klubu do sukcesów. Ale równie skutecznie mogą do tego celu doprowadzić wierność klubowym barwom i pracowitość. |
| Andrzej (Andriy) Michalczuk belongs to this second category. Born in Kyiv, he was a versatile footballer: a defender, a midfielder, and at times even a forward. A Ukrainian-born player who later acquired Polish citizenship, he became a figure regarded as a club legend in Łódź. |
Do tej drugiej kategorii należy Andrzej (Andrij) Michalczuk. Urodzony w Kijowie piłkarz wszechstronny: obrońca, pomocnik, czasem nawet napastnik. Ukrainiec z polskim paszportem, który w Łodzi dorobił się statusu legendy. |
| Born in 1967, he took his first steps in football at the Dynamo Kyiv academy. Like many young players from the Soviet Union, he also spent a period playing for a military team – SKA Odesa – where he combined compulsory service with football. After returning from the army, he played for Aktyubinets in the Kazakh SSR, and in 1990 moved to Poland, joining third-division Chemik Bydgoszcz. A season and a half was enough for him to attract the attention of Widzew Łódź. |
Urodził się w 1967 roku, a pierwsze kroki na swej piłkarskiej drodze stawiał w akademii Dynama Kijów. Jak wielu młodych zawodników z ZSRR trafił też na jakiś czas do drużyny wojskowej – SKA Odessa – gdzie łączył służbę z grą w piłkę. Po powrocie z wojska grał w kazachskim Aktiubińcu, a w 1990 roku przeniósł się do Polski, do trzecioligowego wówczas Chemika Bydgoszcz. Wystarczyło półtora sezonu, by ściągnął na siebie uwagę łódzkiego Widzewa. |
| He arrived in Łódź in 1992 and stayed there for an entire decade. Initially intended as a forward, he later played in midfield and eventually became a pillar of the defence. This versatility was one of his defining traits. For Widzew, he played 223 league matches and scored 25 goals. With the club he won two Polish championships, finished runner-up twice, and reached the group stage of the UEFA Champions League. For many years he also held the Ekstraklasa record for league appearances by a foreign player. |
W 1992 roku trafił do Łodzi i został tu… na dekadę. Początkowo był szykowany jako napastnik, później występował jako pomocnik, a z czasem stał się filarem defensywy. Ta wszechstronność była jednym z jego znaków rozpoznawczych. W Widzewie rozegrał łącznie 223 ligowe mecze i zdobył 25 bramek. Z klubem zdobył dwa mistrzostwa Polski, dwa wicemistrzostwa i awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przez wiele lat był też rekordzistą Ekstraklasy pod względem liczby występów obcokrajowca. |
| In one of his early seasons in Łódź, he even became the first foreign player to represent Widzew in European competitions. Over time he was entrusted with the role of team captain – an honour that in itself shows how fully he had become “one of their own” in the dressing room. |
W jednym ze swoich pierwszych sezonów w Łodzi został nawet pierwszym obcokrajowcem, który zagrał dla Widzewa w europejskich pucharach. Z czasem powierzono mu rolę kapitana drużyny – a to wyróżnienie samo w sobie świadczy, jak bardzo stał się „swój” w łódzkiej szatni. |
| Supporters remember him for many moments, but one returns particularly often: the winning goal in the decisive match for the Polish championship against Legia Warsaw in 1997. With emotions at their peak, Michalczuk scored the decisive goal for a 3–2 victory deep into stoppage time – moments that remain etched in the memory of generations. |
Kibice pamiętają go dzięki wielu momentom, spośród których jeden powraca szczególnie często: zwycięski gol w rozstrzygającym o mistrzowskim tytule meczu z Legią Warszawa w 1997 roku. Emocje sięgające sufitu, Michalczuk zdobywający decydującą bramkę na 3:2 już w doliczonym czasie gry – to są chwile, które zostają w pamięci pokoleń. |
| After leaving Widzew, he continued his career at Stal Głowno and later at the amateur club Gra-Lech Jordanów, before briefly working as a coach. In time, he took up employment with a company sponsoring Gra-Lech, specialising in tent and event structures. For supporters who remember him from the pitch, this may come as a surprise, but there is something quietly admirable in it: a Champions League player who, instead of making the rounds of television studios, simply works a regular job. |
Po odejściu z Widzewa grał jeszcze w Stali Głowno i w amatorskim Gra-Lechu Jordanów, a później krótko pracował jako trener. Z czasem rozpoczął pracę w sponsorującej Gra-Lech firmie zajmującej się konstrukcjami namiotowymi. Dla kibiców, którzy pamiętają go z boiska, może to brzmieć zaskakująco, ale w tym jest coś ujmującego: bohater Ligi Mistrzów, który zamiast biegać po studiach telewizyjnych, po prostu normalnie pracuje. |
| He received Polish citizenship only in 2005, although even during Widzew’s Champions League campaign he was already regarded by both supporters and journalists as Polish – simply “one of us”. There was even talk of a possible call-up to the national team, but the formal procedures took too long and the opportunity slipped away. |
Polski paszport otrzymał dopiero w 2005 roku, choć już kiedy wraz z Widzewem grał w Lidze Mistrzów, zarówno w oczach kibiców, jak i dziennikarzy był Polakiem, po prostu „swoim”. Mówiło się nawet o możliwym powołaniu do reprezentacji – ale procedury potrwały zbyt długo i szansa przeszła mu koło nosa. |
| In 2022, after the outbreak of the war in Ukraine, Michalczuk appeared in the media once again – this time as a calm and thoughtful voice, speaking about his family, about Kyiv under fire, about air-raid sirens and about everyday life continuing despite the threat. He also became involved in Widzew’s relief initiatives. |
W 2022 roku, po wybuchu wojny w Ukrainie, Michalczuk znów pojawił się w mediach – tym razem jako głos rozsądku, człowiek mówiący o swojej rodzinie, o Kijowie pod ostrzałem, o syrenach i normalności, która trwa mimo zagrożenia. Włączył się też w widzewskie akcje pomocowe. |
| In 2023, a box bearing the name of Andrzej Michalczuk was opened at the “Heart of Łódź” – as Widzew supporters call their stadium. It was a symbolic gesture for a footballer who arrived from far away, yet put down such deep roots in Łódź that the club chose to commemorate him in this way. Michalczuk himself said at the time that it was a great honour for him and a feeling that his name would remain with the club forever. |
W 2023 roku na stadionie „Serce Łodzi” otwarto lożę imienia Andrzeja Michalczuka. To symboliczny gest dla piłkarza, który przyjechał z daleka, a mimo to zapuścił w Łodzi tak głębokie korzenie, że klub postanowił upamiętnić go w ten sposób. Sam Michalczuk powiedział wtedy, że to dla niego ogromny zaszczyt i poczucie, że jego nazwisko zostało w klubie na zawsze. |
| So who is he for Widzew? Not only one of the most successful foreign players in the history of the Polish league. Not only a footballer with over 200 league appearances. Not only a Polish champion. He is a symbol of the idea that if someone leaves their heart on the pitch, Widzew will accept them as one of its own – regardless of where they come from. |
Kim więc jest dla Widzewa? Nie tylko jednym z najlepszych obcokrajowców w historii polskiej ligi. Nie tylko piłkarzem z ponad 200 występami. Nie tylko mistrzem Polski. Jest symbolem tego, że jeśli ktoś zostawia na boisku serce, Widzew przyjmie go, jak swojego – nie patrząc na pochodzenie. |
| Photo 1: autographed card, source: Internet | Zdjęcie 1: karta z autografem, źródło: Internet |
| Photo 2: Opening of the Andrzej Michalczuk box, source: club's official website (widzew.com), author: Marcin Bryja. | Zdjęcie 2: Otwarcie loży im. Andrzeja Michalczuka, źródło: oficjalna strona klubu (widzew.com), autor: Marcin Bryja. |