Bobry nad Skorynią

in #engrave4 years ago

Dzisiejszy spacer przyniósł mi przyrodniczą niespodziankę. W maju 2020 pisałam o tym, że niedaleko za miastem żyją bobry. Tamten zasiedlony wówczas przez bobry, a położony nieco na uboczu staw jest całkiem spokojnym i dość dzikim miejscem. Znaleziona dziś lokalizacja bobrzej działalności była dla mnie sporym zaskoczeniem.

Nadgryzione i ścięte drzewa znajdują się zaledwie kilka metrów od drogi - wprawdzie gruntowej, ale utwardzonej i uczęszczaniej. Jest to dojazd do zamieszkałych posesji w Wesółce. Zabudowa mieszkalna nie jest tu gęsta i bobry mogą spokojnie wędrować. No ale po drugiej stronie drogi, nieco na ukos znajduje się dawny młyn, nieco dalej nowy dom. To jest jakieś 40 metrów od najbliższych i 60 od kolejnych zabudowań. 40 metrów dalej biegnie droga asfaltowa.

Bobry tną kilkaset metrów od granicy miasta i 500 metrów od oczyszczalni ścieków. Mają stąd możliwość migracji w górę Skoryni.
Jeżeli wkroczą na teren miasta, ich działalność może zacząć być uciążliwa. Już teraz działają w takim miejscu, że zwalone drzewa trzeba będzie na bieżąco usuwać.
I tak oto bobry, które w dzieciństwie były mi znane właściwie tylko z nazwy, a wizerunkowo z bajki "Tajemnice Wiklinowej Zatoki" i książki "Lew, czarownica i stara szafa", po prostu są. Tutaj, bliziutko.

Jak tak dalej pójdzie, to z któregoś spaceru wrócę ze zdjęciami bobrów, czego sobie i Wam życzę. :)


Pierwotnie opublikowano na Lectorium. Blog na Hive napędzany przez dBlog.

Sort:  

Biedne bobry. Zaraz komuś wejda na odcisk ( bo za blisko domu czy coś) i będzie "przekonywanie" bobrów by sobie poszły. :(

Prawdopodobnie tak. Jeżeli zaczną dzałać w mieście, to mogą powodować szkody. Już widzę, co by się działo, gdyby zatkały parę przepustów pod ulicami. :)

Dziś byłem nad "bobrzym jeziorem", dosłownie wszystkie drzewa obok linii brzegowej są tam obalone lub nadgryzione. Zwierzaków tych jest tam bardzo dużo, na niektóre pnie założono metalowe siatki, aby chronić drzewa. Znalazłem ich kryjówkę, ale nie podchodziłem, gdyż nękanie bobrów z pewnością nie jest dla nich miłe.

Trochę się ich namnożyło, ale obstawiam, że u Ciebie prawdopodobnie "szaleje" jedna bobrza rodzina, bo one są terytorialne. Bobrowa młodzież będzie musiała za jakiś czas powędrować i znaleźć własne terytoria - zatem znowu nastąpi rozszerzenie zasięgu.
Nie wiem, jaka będzie polityka postępowania z bobrami na terenach zurbanizowanych. Póki było ich mało, problem praktycznie nie istniał. Jak jest teraz - sam widzisz. :)

Raczej jest kilka rodzinek, jezioro jest dosyć duże i wpada do niego wiele strumyków oraz małych rzek. Bobrów nie ma tylko po jednej stronie akwenu, gdyż jest tam plaża i domostwa.

Nie wiem, jaka będzie polityka postępowania z bobrami na terenach zurbanizowanych.

Tego też nie wiem, ale na terenach rolniczych, które to otaczają mnie zewsząd, do bobrów można strzelać, gdy powodują szkody. Pamiętam, że w marcu tamtego roku byłem na spacerze i spotkałem znajomego rolnika, od którego się dowiedziałem, że kilka dni wcześniej myśliwy odstrzelił bobry. Zapytałem, czy to legalne, a później jeszcze sprawdziłem w internecie.

Tak. Wydawane są decyzje na odstrzał redukcyjny. Ale bobry są sprytne i tak naprawdę zazwyczaj udaje się odstrzelić znacznie mniej, niż przewidywała zgoda RDOŚ. Na terenie miasta odstrzał raczej odpada. Zatem odłowy - również trudne i kosztowne. Ależ się porobiło. :)

Wydaje mi się, że drzewa na drogach to większy problem niż, gdyby spadły na pole. Będziecie mieli niemały problem. Zanim służby wezmą się za bobry, to musisz zrobić im jakieś zdjęcia i ja też się wybiorę któregoś dnia z odpowiednim aparatem i postaram się złapać na fotkach tych małych cwaniaków.

Powodzenia! Oby się udało. :)

Tak, zdjęcia bobrów!

Jak widzę tak losowo wycięte drzewa to się zastanawiam czy bobry mają jakiś error czy większy plan. No bo rozumiem tamy i żeremia, ale żeby tak sobie obalić drzewo przy brzegu? Po co?

Gdy jeździmy trasą w kierunku Milicza, to widać podgryzione drzewa przy jezdni. Wtedy myślę, że plan to "gińcie wszyscy". :)
Czasem obalają, żeby dostać się do młodych gałązek (jedzenie), ale na położonym drzewie nie było widać takich śladów. Czyli jednak chęć zatamowania cieku wodnego. Obalone na brzegu, bo i tak trzeba je pokawałkować przed transportem. A gdyby padło w poprzek, to nie zadziałałoby jak tama, bo brzegi są wyższe.

Bobry są zwierzętami pożytecznymi dla natury. Zmniejszają zanieczyszczenie. Jestem podekscytowany, widząc ich zdjęcia. Myślę, że w Twojej okolicy jest dużo rzek, prawda?

Jest bardzo dużo stawów i łączących je niewielkich strumieni. Mieszkam w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Krajobrazowego Doliny Baryczy - największego obszaru chronionego krajobrazu w Polsce.

Świetnie. Czy widzisz w tej dolinie inne zwierzęta, takie jak bocian i dudek?

Tak. Występuje tu wiele gatunków ptaków. Są bociany białe i bociany czarne, dudki, żurawie, bieliki, kormorany i wiele innych.

Manually curated by EwkaW from the @qurator Team. Keep up the good work!

Your content has been voted as a part of Encouragement program. Keep up the good work!

Use Ecency daily to boost your growth on platform!

Support Ecency
Vote for new Proposal
Delegate HP and earn more